Parafia Miłosierdzia Bożego na Osiedlu Oficerskim w Krakowie
 
 

Oficjalna strona parafii

Odnalezione sacrum - kościoły Stanisława Niemczyka
Sztuka Sakralna, nr 2/2002, strona 6

W połowie lat siedemdziesiątych, do tyskiego Miastoprojektu, przyszedł ksiądz szukający architekta, który podjąłby się zaprojektowania kościoła. Zdumiony dyrektor wyjaśnił, że co prawda nie projektują obiektów sakralnych, ale "jest u nas taki pan co dziwne rzeczy projektuje, więc może i kościół zrobi".

W ten sposób architekt Stanisław Niemczyk poznał księdza Franciszka Resiaka. Ta znajomość zaowocowała nie tylko jednym z najbardziej oryginalnych kościołów jakie powstały w powojennej Polsce. Architekt Niemczyk rozpoczął biowiem trwającą do dziś wielką przygodę ze sztuką sakralną.

Kościół pod wezwaniem św. Ducha w Tychach - Żwakowie, którego budowa rozpoczęła się w 1978 roku, (uhonorowany przez SARP w 1983 roku), w obecnych czasach jest już traktowany jak klasyczny przykład współczesnej architektury sakralnej. Zielona bryła budowli nie tylko wpisała się w krajobraz Tychów, ale stała się także podręcznikowym wzorem wyważonej, proporcjonalnej a zarazem bardzo nowoczesnej sztuki. Nie powtarzająca powojennych stereotypów bryła oraz pieczołowite, zegarmistrzowskie rozwiązania detali, sprawiły, że powstał niezwykły kościół o niezwykłym klimacie.

Kościół (tak jak wszystkie projektowane przez niego obiekty sakralne) otacza mur wyznaczający granicę poświęconej ziemi, bo jak mówi autor: sacrum wymaga ramy.
- Ogrodzenie nadaje sens, wyłącza i określa tą przestrzeń, która już nie jest profanum, a nie stanowi jeszcze sacrum. Towarzysząc przez stulecia kościołom, podobnie jak dzwonnice wyodrębniał z krajobrazu tą szczególną i świętą bryłę - tłumaczy.

Architektura kościołów Niemczyka wciąż przypomina zapominane reguły. Stąd, obok murów i będących wręcz znakiem firmowym niemczykowego autorstwa dzwonnic, znajdziemy w tyskim kościele "soboty", czyli podcienia, niegdyś obowiązkowe w wiejskich kościołach.

W budowanym w latach 1995 - 1998 kościele pod wezwaniem Jezusa Chrystusa Odkupiciela w Czechowicach, autor pokazał jak w teren sacrum można wpisać elementy życia świeckiego. Półpubliczna przestrzeń, która okala świątynię, to z założenia miejsce spotkań, odbywających się również po niedzielnych mszach.

Tradycyjne wartościowanie przestrzeni sakralnej jest Niemczykowi bardzo bliskie. Ogromnym szacunkiem darzy on także materiały, z jakich buduje swoje kościoły. Czerwona cegła użyta przy budowie kościołów: św. Ducha w Tychach, Jezusa Odkupiciela w Czechowicach - Dziedzicach i Miłosierdzia Bożego w Krakowie, to nie tylko powrót do najnaturalniejszego i najbardziej oczywistego budulca. To także przypomnienie, że z cegły powstały najpiękniejsze gotyckie świątynie. By jednak nie zostać sklasyfikowanym jako architekt, którego kościoły określa czerwona cegła, przy pracy nad powstającym obecnie w Tychach kościele pod wezwaniem św. Franciszka, sięgnął po lokalny dolomit.

Biorąc pełną odpowiedzialność za powierzane mu realizacje, architekt szczegółowo opracowuje także ich wnętrza. Pełna konsekwencja - to najlepsze określenie charakteru jego wnętrz. Finezyjne operowanie światłem oraz unikanie zbędnej ornamentyki, buduje wnętrza pełne sakralnego skupienia. Ich unikatowy nastrój pomogły wykreować polichromie. Autorką polichromii w Czechowicach - Dziedzicach jest Agnieszka Niemczyk-Janik, zaś słynnych polichromii w Tychach, sam Jerzy Nowosielski.

Jeśli, w bardzo uproszczonych ramach, ktoś chciałby na podstawie trzech dotychczasowych realizacji, spróbować zdefiniować architekturę sakralną Stanisława Niemczyka jako modernistyczną, będzie w nie lada kłopocie, gdy obejrzy powstającą od trzech lat realizację franciszkańskiego kościoła w Tychach-Paprocanach.

Jakby trochę na przekór wszelkiej klasyfikacji własnej twórczości, architekt proponuje nam rzecz niecodzienną. Na niewielkiej działce położonej w wąskim klinie pomiędzy blokami, jednorodzinną szeregówką i półwioskowymi gospodarstwami, powstaje dolomitowy kościół z klasztorem, kaplicą i miejscem pochówku mnichów i parafian. Otoczony - a jakże by inaczej - murem z pięcioma, obowiązkowymi wieżami pasuje raczej do Włoch lub Hiszpanii.

Dotychczas w pełni ukończona została bryła kopi Porcjunkuli z Asyżu - kaplicy będącej miejscem spotkań pierwszych franciszkanów. Wykonana z ręcznie obrobionego dolomitu jest jedynym luźno stojącym elementem założenia. Pochodzących z Asyżu cytatów jest tu zresztą więcej.

Niezwykłe jest także zaangażowanie budowniczych kościoła. Skromne środki przeznaczone na budowę sprawiły, że roli mistrza budowlanego i murarza kamieniarza podjął się jeden z braci Franciszkanów - ojciec Wawrzyniec Towarzyszą mu parafianie, którzy z entuzjazmem stali się współtwórcami, dumnymi z każdego wybudowanego metra.. Nad całością prac codziennie czuwa Stanisław Niemczyk, który oprowadzając nas mówi:
- Sztuka współczesna trudno wpisuje się w sacrum, bo ta nasza sztuka jest po szalonych perturbacjach. Szukanie udziwnień i efektu zaskoczenia to chyba nie najlepsza droga, by to sacrum odnaleźć. Lepiej go szukać w rzeczach najprostszych.

Krystyna Styrna-Bartkowicz
Magdalena Musialik


Powrót: Napisali o nas - inne artykuły w prasie
Zobacz: Zarys dziejów i dzień dzisiejszy naszej parafii

Możesz podać swój e-mail, aby otrzymać powiadomienie
o zmianach na tej podstronie:

Data aktualizacji tej podstrony:
31.01.2012 r.

Nieaktualne dane lub błąd? Zgłoś!

W parafii

Aktualne ogłoszenia parafialne

Parafialne propozycje:

Dla dorosłych
Kręgi Rodzin Domowego Kościoła
Parafialny Klub Seniora
Róże Żywego Różańca
Parafialna grupa Caritas

Dla młodzieży
Ruch Światło-Życie
Duszpasterstwo Akademickie
Służba liturgicza - lektorzy

Dla dzieci
Schola dziecięca
Służba liturgicza - ministranci

zobacz więcej...

OkładkaPolecamy nowowydaną książkę o historii Parafii pt. "Miejsce to wybrał Pan". Można ją zamówić przez internet u wydawcy (Wydawnictwo Petrus), dostępna jest także w zakrystii.
Zamówienia internetowe

W najbliższym czasie:


RSS         Blip.pl     Śledzik     Twitter    Udostępnij  
Zgłoś uwagi    Do zakładek    Poleć mailem